Legendy National Hockey League: Wiaczesław Fietisow
[11/06/2005 | nhl.com.pl]
Tym razem, nieco niekonwencjonalnie, chciałbym napisać parę słów o zawodniku, który zdecydowaną większość swojej kariery spędził poza NHL, a pierwszy mecz w National Hockey League rozegrał mając 31 lat. Mimo to, Wiaczesław Fietisow, bo o nim mowa, jest uznawany za jednego z najwspanialszych obrońców w historii, którego szanowano zarówno za niezwykłe umiejętności, jak i za hart ducha.

Hokejowa kariera Fetisowa zaczęła się w 1976 roku, kiedy to został włączony do składu słynnego CSKA Moskwa. Osiemnastolatek szybko stał się jednym z najmocniejszych punktów naszpikowanej gwiazdami drużyny. Trzeba przyznać, że Wiaczesław potrafił się zmotywować do wielkich osiągnięć. W tym samym roku miał już na koncie Mistrzostwo Europy Juniorów. Wydawało się, że jest na najlepszej drodze do wielkości, kiedy zapadł na chorobę, z którą lekarze nie potrafili sobie poradzić. Został sparaliżowany od pasa w dół i według diagnoz miał już nigdy nie chodzić. Fietisow zawziął się jednak i po pięciu miesiącach wyszedł na lód. Z Mistrzostw Świata Juniorów 1977 wrócił jako złoty medalista i najlepszy obrońca. Wystąpił także po raz pierwszy w Mistrzostwach Świata Seniorów. Pierwszy złoty medal Mistrzostw Świata zdobył w 1978 roku i od tego czasu był podporą zespołu, który na arenie międzynarodowej dzielił i rządził. Jego występy były na tyle dobre, że w 1978 roku został wybrany w drafcie NHL przez Montreal Canadiens. Oczywiście nie udzielono mu pozwolenia na opuszczenie Związku Radzieckiego i Canadiens szybko przestali się nim interesować. O wiele bardziej wytrwali byli New Jersey Devils, którzy wydraftowali go ponownie w 1983 roku. Pozwolenia znów nie udzielono, ale amerykański klub pamiętał o zawodniku, który tymczasem zdobywał wszystko, co się tylko dało, z olimpijskim złotem na czele.

Sukcesy sportowe przeplatały się jednak z wielkimi tragediami. W 1982 roku Fietisow został kapitanem zarówno CSKA, jak i radzieckiej reprezentacji. Był to jednak zaszczyt, który smakował bardzo gorzko. Fietisow stanął na czele zespołu, który był przytłoczony śmiercią supergwiazdy Walerija Charłamowa i który skompromitował się, w mniemaniu Rosjan, porażką na Zimowej Olimpiadzie w Lake Placid. Zespół, który był niepokonany od 39 spotkań przegrał tylko jeden mecz - finał. Przegrana bolała tym bardziej, że Rosjanie ponieśli ją w meczu z USA - zespołem, który nie był, delikatnie mówiąc, faworytem do medalu. Mówi się, że przed wyjazdem na Olimpiadę radziecki zespół uczestniczył w spotkaniu z oficjelami i ktoś zażartował, że nie wolno im przegrać tylko z Amerykanami. Śmiali się wszyscy…

Jako kapitan Fietisow pokazał jednak, że nie można go złamać. Tchnął w drużynę nowego ducha i na Olimpiadzie w Sarajewie w 1984 roku tak on, jak i cały radziecki zespół błyszczał jak nigdy. Jednak los znów pokrzyżował mu plany. Zaraz po turnieju Wiaczesław złamał nogę, co nie pozwoliło mu wystąpić w turnieju o Puchar Kanady. Rok później w wypadku samochodowym zginął jego brat. Zagęszczała się także atmosfera wokół jego osoby. Swoim bezkompromisowym stanowiskiem wobec trenera Wiktora Tichonowa i całego systemu komunistycznego nie zjednywał sobie wielu przyjaciół wśród władz.

W 1988 roku podpisał kontrakt z New Jersey Devils nie mając pozwolenia na opuszczenie kraju. Jego prośba o zwolnienie z armii [zawodnicy CSKA byli formalnie członkami sił zbrojnych] została odrzucona. Rok później, razem z zespołem CSKA Moskwa pojechał za Ocean na towarzyskie tournee przeciwko zespołom NHL. 2 stycznia 1989 roku wyszedł na lód w New Jersey, by zagrać przeciwko drużynie Diabłów. Rosjanie zwyciężyli 5-0, ale przez cały mecz Fietisowa gorąco dopingowali kibice New Jersey. Po powrocie z USA Fietisow podjął decyzję. "Jestem gotów, by grać w New Jersey". Ogłosił, że odchodzi z armii, co zaowocowało zakazem występów w barwach ZSRR. Wtedy za swoim kapitanem murem stanęli zawodnicy, grożąc, że bez niego nie zagrają również oni. W końcu, w 1989 roku, został pierwszym obywatelem ZSRR, któremu pozwolono na wyjazd na Zachód. Warto zauważyć, że w przeciwieństwie do kilku swoich kolegów, Fietisow nie uciekł z kraju, ale walczył o to, by móc wyjechać legalnie.

W New Jersey grał bez większych sukcesów do 1995 roku, kiedy to został wymieniony do Detroit Red Wings. Tam trafił pod skrzydła wielkiego Scotty Bowmana, który wpadł na pomysł zmontowania formacji złożonej wyłącznie z Rosjan. "Rosyjska piątka" [Fietisow, Władimir Konstantinow, Siergiej Fiodorow, Wiaczesław Kozłow i Igor Łarionow] stała się postrachem ligi. W 1995 roku Red Wings doszli do Finałów, gdzie przegrali z… New Jersey Devils. Rok później na drodze "Czerwonych Skrzydeł" stanęli Colorado Avalanche. W 1997 roku nie było już na Detroit siły i Fietisow po raz pierwszy uniósł nad głowę Puchar Stanley'a. Tym sukcesem także nie było mu dane cieszyć się zbyt długo. W wypadku samochodowym poważnie ucierpieli Władimir Konstantinow i klubowy masażysta, Siergiej Mnatsakanow. Fietisow postanowił zagrać jeszcze jeden sezon dla swoich kolegów. Mimo kłopotów z nogą, mimo zmęczenia zdobył Puchar raz jeszcze i odwiesił łyżwy na kołku. Swój mecz pożegnalny zagrał w Moskwie, a cały dochód przekazał rodzinom marynarzy poległych w katastrofie okrętu "Kursk".

Po zakończeniu kariery gracza przeniósł się do New Jersey i przez kilka lat działał w organizacji Devils. Jako asystent trenera pomógł Diabłom zdobyć Puchar Stanley'a w 2000 roku. W 2002 roku był trenerem rosyjskiej reprezentacji, która zdobyła brązowy medal na Olimpiadzie w Salt Lake City. Obecnie jest ministrem sportu Rosji. Do Hockey Hall of Fame oraz do IIHF Hall of Fame został włączony w 2005 roku. Lista jego osiągnięć jest imponująca. Fietisow jest jednym z niewielu graczy, o których można z przekonaniem powiedzieć, że w hokeju osiągnęli naprawdę wszystko.

Dawid Dryżałowski

Archiwum Legend National Hockey League
[25/05/2010] Ted Lindsay - Straszny Ted
[20/11/2009] Theoren Fleury - mały, wielki człowiek
[08/10/2009] Mats Sundin
[27/02/2009] Doug Gilmour
[13/09/2008] Ron Francis – brakujący element układanki
[06/09/2008] Paul Coffey
[12/08/2008] Al MacInnis
[11/08/2008] Peter Stastny
[23/02/2008] George „Punch” Imlach – kto nie z nim, ten przeciw niemu
[23/11/2007] Larry Robinson
[08/11/2007] Stan Mikita - gracz kompletny
[07/01/2007] Maurice Richard - Rakieta na lodzie
[22/12/2006] Ray Bourque
[08/07/2006] Steve Yzerman - Kapitan
[12/04/2006] Luc Robitaille – numer 171
[07/01/2006] Scott Stevens - playoff to wojna
[21/11/2005] Brett Hull
[30/10/2005] Pat LaFontaine
[27/08/2005] Dick Irvin
[14/07/2005] Jari Kurri
[13/07/2005] Michel Goulet
[25/06/2005] Gordie Howe
[19/06/2005] Terry Sawchuk
[11/06/2005] Wiaczesław Fietisow
[17/05/2005] Phil Esposito
[30/04/2005] Georges Vezina
[27/04/2005] Patrick Roy
[23/04/2005] Marcel Dionne
[20/04/2005] Bobby Orr
[20/04/2005] King Clancy
[20/04/2005] Jean Beliveau
[20/04/2005] Sid Abel
[18/04/2005] Mario Lemieux
[18/04/2005] Wayne Gretzky




hockeydb.com
Nazwisko gracza:


 
 
Google