Legendy National Hockey League: Ted Lindsay - Straszny Ted
[25/05/2010 | nhl.com.pl]
Były kanadyjski premier i miłośnik hokeja
Lester Bowles "Mike" Pearson przez 38 lat miał nagrodę swojego imienia, przyznawaną zawodnikowi NHL uznanemu za najlepszego w oczach członków związku zawodników. Za miesiąc podczas najbliższego rozdania nagród NHL trofeum będzie nosić inne imię: Ted Lindsay Award. „Straszny” Ted, który położył podwaliny związku graczy doczekał się swojego wyróżnienia.
„Mam wytatuowane „Skrzydlate Koło” na czole i siedzeniu" mawiał
Ted Lindsay, który choć zagrał trzy sezony u schyłku kariery w Chicago Blackhawks jest kojarzony głównie ze swojej świetnej gry w koszulce Detroit Red Wings i jak sam mówił od 1946 roku [zaczął grę w Skrzydłach w 1944] wiedział, że Detroit jest „najlepszym miastem, do gry w hokeja z grupy Original Six”.
Lindsay urodził się w miejscowości Renfrew w prowincji Ontario, gdzie jego ojciec Bert grał w miejscowych Renfrew Millionaires. Z powodu wybuchu Wielkiego Kryzysu w 1929 roku, rodzina Lindsay przeprowadziła się do Kirkland Lake w północnym Ontario, tam też Ted zaczął swoją przygodę z hokejem. W tym czasie został też fanem Detroit Red Wings, słuchając radiowych transmisji ze spotkań tego zespołu. Nie marzył nawet o grze w tym klubie. O tym, że został graczem Skrzydeł zdecydował przypadek.
W swoim pierwszym meczu w barwach St. Michael's Majors, drużyny juniorskiej, do której trafił po grze w Kirkland Lake doznał kontuzji, kiedy rywal przeciął mu łyżwą łydkę. Po kontuzji obserwowali go skauci Toronto Maple Leafs, ale grał słabo, więc nie umieścili go na swojej liście talentów. Po przerwie na święta Bożego Narodzenia w nowym 1944 roku zaczął grać znakomicie, strzelając gole i prowadząc swój zespół do zwycięstw. Wypatrzył go wtedy skaut Red Wings,
Carson Cooper, który zaproponował mu aby stał się zawodnikiem Detroit. W ten sposób dzięki kontuzji, Ted nie został graczem Liści, tylko Skrzydeł. Grę dla tej drużyny rozpoczął w 1944 roku w wieku 19 lat, po zdobyciu w tym samym roku Memorial Cup w składzie drużyny Oshawa Generals.
W swoim debiutanckim sezonie zdobył 17 bramek i miał 23 punkty i dość szybko został ustawiony w jednej linii z
Sidem Ablem i
Gordie Howe’m. W krótkim czasie stali się jednym z najbardziej rozpoznawanych ataków w historii NHL. „Production Line” zdominowała ligę. W sezonie 1949-50 zajęli trzy pierwsze miejsca w punktacji kanadyjskiej a Lindsay z 78 punktami zdobył nagrodę Art Ross Trophy. Sezon ten uczcili też zdobyciem Pucharu Stanley’a, przerywając serię trzech zwycięstw Toronto Maple Leafs. Do 1955 roku Skrzydła zdobyły jeszcze trzy Puchary a Lindsay zapoczątkował nową hokejową tradycję: rundy honorowej wokół lodowiska z wzniesionym nad głowę Pucharem Stanley’a.
W 1957 roku rozpoczął pracę nad stworzeniem Związku Zawodników NHL. Do prac przystąpił po spotkaniach z przedstawicielami innych zawodowych lig w USA i Kanadzie, kiedy stwierdził, że warunki, jakie mają Ci zawodnicy są lepsze od tych, które mają gracze NHL. W latach 50-tych ubiegłego wieku największe gwiazdy ligi zarabiały rocznie 25 tysięcy dolarów, większość graczy mająca znacznie niższe uposażenia w okresie przerwy między sezonami musiała podejmować dorywczą pracę, aby zapewnić byt swoim rodzinom. Po zakończeniu kariery zawodnicy – w większości dość słabo wykształceni – musieli chwytać pierwszą, lepszą pracę, żeby w ogóle przetrwać. Prace nad Związkiem Graczy odbywały się w konspiracji, gdyż władze ligi i właściciele klubów byli im przeciwni.
Za swoje działania nad tworzeniem Związku Graczy, Lindsay i jego główny partner
Doug Harvey z Montreal Canadiens zostali ukarani. Mimo najlepszego sezonu w karierze, w którym zdobył 85 punktów [30G, 55A] Lindsay, [który w tym czasie był kapitanem Skrzydeł] został oddany przez menedżera zespołu
Jacka Adamsa [nagroda dla najlepszego trenera roku w NHL jest nazwana jego imieniem] do Chicago Blackhawks. Jastrzębie były w tym czasie najsłabszą drużyną ligi, która nie weszła, do playoff w 10 z ostatnich 11 sezonów. Harvey również został oddany z Montrealu i zasilił New York Rangers.
Mimo takiego ciosu, Lindsay nie odpuścił i rozpoczął walkę z ligą w sądzie, oskarżając o złamanie ustawy anty-trustowej i stworzenie monopolu. Zarzuty okazały się na tyle trafne, że liga, aby uniknąć kompromitacji w sądzie w 1958 roku przystała na większość postulatów graczy prowadzonych przez Lindsay’a i Harvey’a.
Lindsay zagrał w Blackhawks trzy sezony, dwukrotnie awansując do fazy playoff. Po sezonie 1959-60 zdecydował się na zakończenie kariery i nie było mu dane zdobyć piątego w karierze Pucharu Stanley’a, który Hawks wygrali w 1961 roku.
„Straszny” Ted – przydomek powstał z powodu wyglądu Lindsay’a, którego twarz była jedną wielką blizną, jak sam mówił „stracił rachubę po 400 szwach” i z powodu swoich umiejętności, którymi straszył zawodników rywali – nie rozstał się z ligą na dobre. Po ugodzie z ligą, Red Wings w 1961 roku zwolnili Jacka Adamsa. W 1964 roku nowym trenerem i menedżerem Skrzydeł został Sid Abel. Były kolega namówił Lindsay’a do powrotu i gry dla Detroit. W sezonie 64-65 zdobył 29 punktów, jeden więcej niż w ostatnim sezonie w Blackhawks. Jego drużyna po raz pierwszy od czasu kiedy został oddany, uzyskała najlepszy bilans w lidze. Po tym sezonie został zmuszony do ponownego zakończenia kariery, tym razem na dobre. Chciał jeszcze grać i zakończyć karierę w barwach red Wings, ale jego zespół nie mógł umieścić go na liście chronionych graczy przed wewnętrznym draftem w 1965 roku. Sid Abel wpadł wtedy na pomysł, aby na sezon 1965-66 Lindsay ponownie „odszedł na emeryturę” a później wrócił na swój ostatni sezon w karierze. Niestety podstęp został odkryty przez właściciela Toronto Maple Leafs,
Stafforda Smythe i Ted ostatecznie zakończył karierę. W 1068 meczach w sezonie zasadniczym zdobył 379 goli i miał 472 asysty. W playoff zagrał w 133 grach notując 47 goli i 49 asyst, czterokrotnie zdobywając Puchar Stanley’a. Osiem razy był wybierany do pierwszego zespołu gwiazd a w 1966 roku stał się członkiem Hokejowej Galerii Sław. Jego numer [7] został przez organizację Red Wings zastrzeżony i wisi pod dachem Joe Louis Arena. Ma tez swój pomnik w tej hali.
Mimo wspaniałej kariery to właśnie postawa poza lodem budzi największy szacunek. Nie tylko stworzył podwaliny Związku Graczy [NHLPA], ale także założył i wspiera fundację, której zadaniem jest znalezienie przyczyny i lekarstwa na autyzm. W uznaniu zasług dla tworzenia Związku Graczy NHL, 29 kwietnia 2010 roku ogłoszono, że nagroda Lester B. Pearson Award zmieniła nazwę na Ted Lindsay Award.
Andrzej Kubis
Fotografia pochodzi ze strony: www.lessignets.com
Archiwum Legend National Hockey League
[25/05/2010] Ted Lindsay - Straszny Ted
[20/11/2009] Theoren Fleury - mały, wielki człowiek
[08/10/2009] Mats Sundin
[27/02/2009] Doug Gilmour
[13/09/2008] Ron Francis – brakujący element układanki
[06/09/2008] Paul Coffey
[12/08/2008] Al MacInnis
[11/08/2008] Peter Stastny
[23/02/2008] George „Punch” Imlach – kto nie z nim, ten przeciw niemu
[23/11/2007] Larry Robinson
[08/11/2007] Stan Mikita - gracz kompletny
[07/01/2007] Maurice Richard - Rakieta na lodzie
[22/12/2006] Ray Bourque
[08/07/2006] Steve Yzerman - Kapitan
[12/04/2006] Luc Robitaille – numer 171
[07/01/2006] Scott Stevens - playoff to wojna
[21/11/2005] Brett Hull
[30/10/2005] Pat LaFontaine
[27/08/2005] Dick Irvin
[14/07/2005] Jari Kurri
[13/07/2005] Michel Goulet
[25/06/2005] Gordie Howe
[19/06/2005] Terry Sawchuk
[11/06/2005] Wiaczesław Fietisow
[17/05/2005] Phil Esposito
[30/04/2005] Georges Vezina
[27/04/2005] Patrick Roy
[23/04/2005] Marcel Dionne
[20/04/2005] Bobby Orr
[20/04/2005] King Clancy
[20/04/2005] Jean Beliveau
[20/04/2005] Sid Abel
[18/04/2005] Mario Lemieux
[18/04/2005] Wayne Gretzky