Legendy National Hockey League: George „Punch” Imlach – kto nie z nim, ten przeciw niemu
[23/02/2008 | nhl.com.pl]
W naszym cyklu opisującym największe gwiazdy NHL, dziś po raz pierwszy przedstawiamy postać, która w NHL nie zagrała ani jednego meczu, ale na trwale wpisała się w historię ligi jako jeden z najbardziej utytułowanych trenerów.
George Punch Imlach był bez wątpienia najlepszym trenerem w historii Toronto Maple Leafs, był także jednym z najbardziej kontrowersyjnych trenerów, jacy kiedykolwiek zasiadali na ławkach NHL.
Imlach jak większość kanadyjskich chłopaków marzył w dzieciństwie o tym, żeby grać w hokeja i zdobyć Puchar Stanley'a. Urodzony w 1918 roku Punch, grał w hokeja w drużynach młodzieżowych, ale po tym jak wziął udział w II Wojnie Światowej odrzucił ofertę gry w Detroit Red Wings, uznając, że w czasie wojny zbyt mocno utył i stracił kondycję. Rzucił hokej na pewien okres czasu, podejmując pracę rachmistrza w Quebec City w firmie Anglo-Canadian Pulp and Paper. Przedsiębiorstwo, w którym pracował prowadziło własną drużynę hokejową Quebec Aces, Imlach szybko poczuł głód hokeja i zaczął grać w zespole, a po czterech latach został jej trenerem. W sumie spędził w Aces 11 lat, zaczynając od zawodnika a kończąc na współwłaścicielu drużyny. W tym zespole miał okazję trenować młodego Kanadyjczyka,
Jeana Beliveau. Do swojej śmierci Punch uważał, że Beliveau był najlepszym graczem, jakiego miał okazję trenować.
Pierwszym krokiem w karierze trenerskiej Imlacha w NHL, było zatrudnienie przez Boston Bruins w 1957 roku. Powierzono mu rolę menedżera Springfield Indians, filialnego zespołu Bruins. W trakcie sezonu Punch zaczął też trenować zespół, ale po jego zakończeniu właściciel drużyny
Eddie Shore postanowił sam poprowadzić drużynę. Bezrobotny George, szybko znalazł pracę w Toronto Maple Leafs, gdzie w lipcu 1958 roku razem z
Kingiem Clancy’m został asystentem menedżera. Liście w tym czasie faktycznie nie posiadały menedżera, jego obowiązki pełniło dwóch asystentów, którzy byli podlegli siedmioosobowej radzie nazywanej „Srebrną Śiódemką”. Na czele „Siódemki” stał
Stafford Smythe i przed nim de facto odpowiadał Imlach. Ten układ nie przetrwał zbyt długo, bo już w listopadzie Imlach został menedżerem ekipy.
W związku z tym, że Leafs w sezonie 1958-59 grali katastrofalnie, zajmując ostatnie miejsce w sześciozespołowej wówczas lidze Punch zwolnił trenera
Billy’ego Reay’a i sam zaczął trenować zespół. Na dodatek złożył oświadczenie, że Maple Leafs pod jego wodzą znajdą się w tym sezonie w playoff. To oświadczenie wzbudzało najwyżej uśmiech politowania na twarzach innych trenerów i dziennikarzy. Na trzy mecze przed końcem sezonu zasadniczego Toronto było na piątym miejscu tracąc pięć punktów do New York Rangers, którzy okupowali czwarte - ostatnie premiowane awansem miejsce. Nikt nie wierzył, że Leafs mogą awansować, ale drużyna wygrała ostatnie trzy mecze, podczas gdy Rangers przegrali wszystkie spotkania i to Klonowe Liście uzyskały awans. Po wygraniu półfinałów z Boston Bruins 4-3 nie sprostali w finale Montreal Canadiens, którym ulegli 1-4. Dla Canadiens był to czwarty tytuł z rzędu.
Mimo porażki, Imlacha okrzyknięto geniuszem, w kolejnych dwóch sezonach zespół przegrywał w półfinale i w finale, aż wreszcie w 1962 roku ekipa Klonowych Liści sięgnęła po pierwszy od 10 sezonów Puchar Stanley’a. Jak się okazało był to początek hokejowej dynastii Toronto Maple Leafs, którzy pod wodzą Imlacha sięgnęli w sumie po cztery Puchary Stanley’a, w tym trzy z rzędu [62-64 i 67].
Punch oprócz niewątpliwych sukcesów wzbudzał też wiele kontrowersji. Służba w wojsku sprawiła, że nie znosił sprzeciwu. Wszystko musiało być tak jak zaplanował, a zawodnicy mieli dokładnie wypełniać jego polecenia. Kto się sprzeciwiał miał spore problemy w zespole. Najlepszym przykładem trudnego charakteru Imlacha, była jego notoryczna wojna z jedną z największych gwiazd zespołu
Frankiem Mahovlichem. Zawodnik dwukrotnie trafiał do szpitala na skraju załamania nerwowego. Po drugim tego typu wypadku został oddany do Detroit Red Wings. Problemy z trenerem mieli też zawodnicy, którzy wstąpili do Związku Zawodowego Hokeistów [NHLPA], który został utworzony w 1967 roku. Jednym z takich zawodników był
Carl Brewer, z którym Punch pobił się w szatni. Brewer po tym incydencie zrezygnował z gry, w NHL na cztery lata. Starsi zawodnicy z kolei bardzo cenili Imlacha, za to, że dawał im szansę na zdobycie Pucharu Stanley’a. Ich oddanie było tak duże, że po zwolnieniu trenera przez Maple Leafs w 1969 roku
Tim Horton i
Johnny Bower oświadczyli, że kończą karierę ze względu na to, że Punch nie jest ich już trenerem. Bower rzeczywiście rozegrał jeszcze tylko jeden mecz w karierze, Horton natomiast w następnym sezonie został oddany do Detroit Red Wings. Przywiązanie do starszych graczy, okazało się w przyszłości bardzo szkodliwe dla Liści, którzy przez politykę Puncha zostali pozbawieni najlepszych młodych graczy i w kolejnych latach z mistrzów przerodzili się w ligowych średniaków.
Sam George po zwolnieniu z Toronto już w 1970 roku został menedżerem i trenerem Buffalo Sabres. Pogarszający się stan zdrowia i zawał w 1972 roku spowodował, że zrezygnował z trenowania zespołu poświęcając się pracy menedżera. W 1975 roku Szable po raz pierwszy awansowały do finału Pucharu Stanley’a ulegając Philadelphia Flyers w sześciu meczach. Będąc menedżerem Sabres wsławił się też specyficzną formą protestu przeciw zbyt rozbudowanemu draftowi w NHL. W 1974 roku w 11 rundzie draftu wybrał Japończyka
Taro Tsujimoto. Jak się później okazało taki zawodnik nigdy nie istniał. Imlach stwierdził wtedy publicznie, że jest to wyraz jego frustracji na procedurę draftu.
Punch wrócił do Leafs w 1979 roku, mając za zadanie uratować zespół, który grał z roku na rok gorzej. Powrót był zupełnie nieudany. Nie dość, że konfliktowy charakter Imlacha sprawił, że pozbył się kilku utalentowanych graczy, to jeszcze doznał dwóch kolejnych zawałów serca, które w 1981 roku zmusiły go do opuszczenia zespołu.
George Punch Imlach w 1984 roku został włączony do Hokejowej Galerii Sław, kolejny zawał w 1985 roku osłabił go jeszcze bardziej. Zmarł 1 grudnia 1987 roku, po dziś dzień z 365 zwycięstwami pozostaje najbardziej utytułowanym trenerem Toronto Maple Leafs. W całej trenerskiej karierze odniósł 423 zwycięstwa.
Andrzej Kubis
Archiwum Legend National Hockey League
[23/02/2008] George „Punch” Imlach – kto nie z nim, ten przeciw niemu
[23/11/2007] Larry Robinson
[08/11/2007] Stan Mikita - gracz kompletny
[07/01/2007] Maurice Richard - Rakieta na lodzie
[22/12/2006] Ray Bourque
[08/07/2006] Steve Yzerman - Kapitan
[12/04/2006] Luc Robitaille – numer 171
[07/01/2006] Scott Stevens - playoff to wojna
[21/11/2005] Brett Hull
[30/10/2005] Pat LaFontaine
[27/08/2005] Dick Irvin
[14/07/2005] Jari Kurri
[13/07/2005] Michel Goulet
[25/06/2005] Gordie Howe
[19/06/2005] Terry Sawchuk
[11/06/2005] Wiaczesław Fietisow
[17/05/2005] Phil Esposito
[30/04/2005] Georges Vezina
[27/04/2005] Patrick Roy
[23/04/2005] Marcel Dionne
[20/04/2005] Bobby Orr
[20/04/2005] King Clancy
[20/04/2005] Jean Beliveau
[20/04/2005] Sid Abel
[18/04/2005] Mario Lemieux
[18/04/2005] Wayne Gretzky